oben links oben rechts
left border
Strona GłównaCzerwiec 25 2018 17:09:56
Kibice
Info
Zgody i kosy
Ustawki
Fan Cluby
Śpiewnik
Flagi
Szale
Tatuaże
Graffiti
Video
Grafika
Relacje kibicowskie
Relacje patriotyczne
Akcje charytatywne
Turnieje kibicowskie
Ziny
Za "kulisami" BZF'07
Drużyna
Skład
Terminarz
Tabela
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Olimpia Grudziądz - GKS Katowice
Mecz z drużyną GKS-u Katowice był ostatnim meczem domowym tej rundy. Jak się potem okazało był to też ostatni (przynajmniej na rok) mecz na szczeblu I ligi w Grudziądzu. Przygotowania do tego meczu rozpoczęliśmy odpowiednio szybciej. Sekcja Grafitti zadbała o transparenty na miasto. Warto dodać, że powstała ich rekordowa ilość, a zawisły one nie tylko w Grudziądzu, ale i w innych Olimpijskich miejscowościach. Podobna akcja dotyczyła plakatów, których wielu zaangażowanych wydrukowało setki. Atmosferę zbliżającego się piłkarskiego święta czuć było w powietrzu. Osiedla i fan cluby zmobilizowane na maxa wypuszczały w internet swoje zapowiedzi, a młodzież aspirująca do grupy BZF'07 działająca w dziedzinie Ultras wraz z pomocą starszych kolegów zajęła się oprawami. Niestety przez nasze niedopatrzenie spóźniliśmy się ze zgłoszeniem opraw do klubu o kilka godzin przez co nie udało się wszystko zaprezentować co było zaplanowane. W dniu meczu dwa najliczniejsze Olimpijskie Osiedla zorganizowały swoje zbiórki, a ich liczby przypominały te z najlepszych lat. ŚRODMIEŚCIE i BATOREGO dumnie maszerowały pod stadion wraz z innymi osiedlami, które dobiły do zbiórek. Pod kasami można było zobaczyć wiele twarzy, które specjalnie zjechały na mecz w celu aktywnego uczestnictwa i reprezentowania BIAŁO-ZIELONYCH barw na stadionie. Młyn podczas meczu liczył ok. 370 osób w tym Drwęca, Wigry i silne wsparcia wyżej wspomnianych fc. Od pierwszej minuty gniazdo zarzuciło przyśpiewki, które mocno nakręcony młyn intonował z zapałem i konkretną ilością decybeli. Płot bogato ozdobiony flagami, a większość przyodziana w klubowe barwy. Na takie mecze czeka się długimi miesiącami!!! Warto również wspomnieć o oprawach. Jako pierwsze na płocie zawisło płótno ze znanym kibicom buldogiem oraz treścią STARA GWARDIA, wszystko uzupełniły transparenty na kijach, na których były namalowane stare futbolówki w laurze. Właściwie miały uzupełnić, ponieważ ich ilość nie była zachwycająca o co grupa BZF'07 ma ogromne pretensje do pretendentów, ponieważ był czas, oraz przygotowane wszystko co potrzebne, aby zagęszczenie transów na sektorze było bardziej okazałe. Kolejny element zaprezentowany przy P14 to flagowisko w barwach GKSu i KSD, zaś na płocie transparent z treścią OLIMPIA DRWĘCA. Następna odsłona to płot ozdobiony materiałem, na którym widniał napis OLIMPIJSKA EMIGRACJA z biało-zielonym i biało czerwonym tłem. Po chwili nad głowami kibiców pojawiły się trzymane w dłoniach szarfy w takich samych barwach tworząc w miarę estetyczny efekt. Czwarty transparent to OLIMPIA GRUDZIĄDZ HOOLIGANS, który miały uzupełnić nie wpuszczone na kasach zielone pelerynki. Dla informacji wszystkich dokładających się do opraw po tym transparencie miał wjechać jeszcze jeden OLIMPIA GRUDZIĄDZ ULTRAS, a do pelerynek miały dołączyć balony i serpentyny - ten element oprawy niestety odpuściliśmy z powodu zbiżającej się wielkimi krokami ostatniej minuty pojedynku. Wisieńką na torcie miała być ostatnia oprawa. Sektorówka(nie wpuszczona) obejmująca jeden sektor oraz transparent WŁADCY MIASTA, który był jej uzupełnieniem. W czasie, gdy trans pojawił się na płocie nad głowy części kibiców wleciały wcześniej prezentowane transparenty(spowodowane to było brakiem sektorówki) spod których dziwnym trafem zaczęły wydostawać się kłęby dymu w naszych pięknych, jedynych słusznych w tym mieście barwach. Ten zbieg okoliczności nie spodobał się smutnym panom, którzy tego dnia też mieli mobilizację i w okolicach stadionu byli zebrani w podobnej liczbie do nas. Jak wie każdy kibic, gdy oni się mobilizują można spodziewać się tylko jednego - kabaretu na żywo. Tyle tylko, że tym razem przesadzili. Po prośbie bezpiecznika, który podobno ochoczo mówił o "przytarciu policji nosa" podczas spotkań przedstawicieli kibiców i klubu przed meczem tym razem poprosił ich o wsparcie. Ci skorzystali z zaproszenia mimo oburzenia Prezesa oraz Dyrektora weszli na stadion. Chłopaki niestety zamiast gazu rozweselającego zabrali gaz pieprzowy, który potem lancami kierowali w stronę młyna, w którym przebywały także niektóre rodziny z dziećmi (tak! tradycja na Olimpii się cały czas buduje i do młyna co raz liczniej przychodzą chłopy z całymi rodzinami). Po meczu spisywanie wszystkich uczestników wokalnych popisów, zawijanie oraz potem sprawy, zakazy i wyroki. Brednią i przekłamaniem mediów oraz rzeczników jest fakt jakoby zniszczone zostały jakiekolwiek elementy na stadionie. Oficjalne pismo w tej sprawie wydał nawet klub GKS Olimpia. Dla kronikarskiego obowiązku dodamy na koniec ciekawostkę. W klubie chodzą słuchy, że ochrona nie bierze na siebie użycia gazu jako pierwsza i zrzuca odpowiedzialność na policję, zaś ta robi dokładnie tak samo, tyle że na końcu winę zrzuca na ochronę. Po naszej stronie wielu ostro zagazowanych z odległości 40-50 cm! Co powoduje spore zdenerwowanie wśród nas. JEBAĆ WAS POLICYJNE GNIDY!!!
PS. W rozwinięciu newsa prezentujemy kilka zdjęć.
Raków Częstochowa - Olimpia Grudziądz
Na wyjazd do Częstochowy 19 maja wybrało się 29 fanatyków Olimpii. Za środek transportu posłużyły samochody. W pierwszą stronę jedziemy bez balastu. Na meczu z Rakowem przed pierwszym gwizdkiem został uhonorowany przez klub z Częstochowy weteran wojenny walk o niepodległość, wraz z gospodarzami skandujemy "Cześć i chwała bohaterom!". Raków wystawia młyn 300 osób i prezentuje racowisko w końcówce spotkania co dało ładny efekt dla oka. Piłkarze kolejny mecz bezbramkowo remisują, gdy podchodzą podziękować nam za doping na koniec dostają od nas motywacyjnego kopa na ostatnie dwa spotkania, w których dla nas liczy się tylko i wyłącznie zwycięstwo! Powrót spokojny, sporo psów na trasie.
Olimpia Grudziądz - Puszcza Niepołomice
Mecz z Puszczą odbył się 12 maja o godzinie, która symbolizowała rok powstania naszego ukochanego klubu, a więc 19:23. Kibicowsko na pewno Puszcza nie należy do atrakcyjnych drużyn, ale nasi piłkarze walczą o utrzymanie, a każde punkty są na wagę złota. To spowodowało, że w sektorze aktywnie dopingującym zjawia się ok. 130 osób. Na tym meczu wyraźnie dajemy znać zawodnikom, że jesteśmy z nimi na dobre i złe oraz, że nie mają odstawiać nogi i walczyć do upadłego. Niestety nie ujrzeliśmy żadnej bramki mimo głośnego dopingu od początku do końca spotkania. Remis 0:0.
Olimpia Grudziądz - Pogoń Siedlce
Jest majówkowa, sobota 5 maj. Na stadion im. Bronisława Malinowskiego przyjeżdża drużyna z Mazowsza - Pogoń Siedlce. Niestety tylko piłkarze. Olimpia po serii porażek musiała wygrać, aby nie pogrzebać swoich szans na utrzymanie zaplecza ekstraklasy w Grudziądzu. W przeciwnym razie tylko matematyczne szanse pozostają na pozostanie w lidze. Tego dnia na stadionie znowu nie było tłumów. W młynie jakieś 120 osób w tym delegacja fanatyków Biało – Niebieskich z Nowego Miasta. Doping podczas meczu stał na średnim, ale równym poziomie. Mógł mieć na to wpływ brak obecności naszego etatowego bębniarza, a zastępujący go debiutanci nie wznieśli się na jego poziom, aczkolwiek brawo za podjęcie rękawic i debiut na gnieździe. Mecz wygraliśmy 4-2 i w końcu można było usłyszeć pieśń zwycięstwa „Cały świat już wie…”. Podczas meczu płot ozdabiały 4 flagi : "BZF'07" ultrasów, wizytówka "GRUDZIĄDZANIE", osiedlówka "BATOREGO" oraz upamiętniająca naszego przyjaciela spoglądającego na mecze z nieba ŚP. KUBA. Musimy też wspomnieć o mini oprawie przygotowanej w tajemnicy przez naszych pretendentów na Ultrasów. Transparent o jasnej treści "WHITE – GREEN FANATICS", który uzupełniły białe i zielone pasy. Stworzyły całkiem przyjemną dla oka prezentacje w klęsycznym stylu.
Po meczu i długo oczekiwanych 3 punktach część osób decyduje się na wspólną integrację.
Olimpia Grudziądz - Stal Mielec
Zaległy mecz ze Stalą Mielec rozegrany 24 kwietnia miał być pierwszym meczem tej rundy, w dobrej liczbie mieli być kibice gości, a to na pewno przeniosłoby się na atrakcyjność tego pojedynku. Jednak w naszej polskiej piłce tak już jest, że osoby siedzące na stołkach mają za dużo wolnego czasu i termin meczu potrafią zmieniać kilka razy. Czasami nie wiadomo po co na początku sezonu publikowany jest terminarz skoro zwykle już pierwsza kolejka jest przekładana. To przecież takie dziwne, że w kraju położonym w klimacie umiarkowanym, przejściowym na początku marca może być jeszcze sroga zima… Wracając do meczu, na stadionie kolejny raz garstka ludzi, gdyby nie chłopaczki z Akademii Piłkarskiej frekwencję można by nazwać słabą jak na I ligę. W młynie liczba też nie powala, ok. 120 osób to wynik bardzo średni - mimo, że to wtorek. Przygotowana oprawa zostaje odpuszczona. Na płocie wisi kilka płócien: ŚP. KUBA, kwadrat PNBP, kwadrat 1923, osiedlówka BATOREGO oraz flaga chłopaków z BZF’07. Po pierwszej połowie 0-2 w plecy doprowadza do pocisków w stronę trenera, który nie radzi sobie, a raz już w pogoni za pieniądzem opuścił nasz klub.

Wigry Suwałki - Zagłębie Sosnowiec
Dzień po domowym spotkaniu z Chojniczanką jedziemy do Suwałk wesprzeć braci na meczu z Zagłębiem. Wspieramy Wigry w 10 osób.
Olimpia Grudziądz - Chojniczanka Chojnice
21 kwietnia o godzinie 13 odbył się meczyk z Chojniczanką Chojnice. Tego dnia w szczytowym momencie młyn tworzy 100 osób. Liczba mocno średnia jak na nasze możliwości. Wywieszamy jedną flagę "Grudziądzanie" i dopingujemy piłkarzy. Niestety kolejna porażka i nie wróży nam to dobrego zakończenia sezonu. Wynik 0:1.
Olimpia Grudziądz - GKS Tychy
Mecz z Tyskim GKSem przyciągnął na trybuny chyba najwięcej widowni w tej rundzie. Na aktywny doping w młynie zdecydowało się ok. 150 osób, w końcu dopisała pogoda. Tym razem nie możemy narzekać na doping, bo przez cały czas stał na kozackim, wysokim poziomie, a repertuar był bardzo zróżnicowany. Płot ozdobiliśmy 3 flagami oraz transparentem odnoszącym się do ogólnopolskiej akcji "NIC O NAS BEZ NAS" i przez pierwsze 15 minut nie prowadzimy dopingu, a rozpoczynamy go od znanej w całej kibicowskiej Polsce "przyśpiewki"pozdrawiającej"Polski Związek Piłki Nożnej.
Pierwsze 45 minut kończy się wynikiem 0-0, a młyn maksymalnie nakręcony na fanatyczny doping czeka na II połowę meczu. Po godzinie gry na fany ląduje transparent w barwach, na którym hasło to: "PRZESIĄKNIĘCI FANAYZMEM", a nad głowy zebranych w młynie wjeżdża mini sektorówka, z namalowaną czaszką oraz biało zielonym tłem, wszystko uzupełniają machajki. Z wykonaniem oprawy były znaczne problemy, dlatego projekt został przekształcony i na szybko wykonany w dniu meczu. Młodzi pretendenci na początku zawiedli tak samo jak sprzęt, na szczęście wybrnęli z tarapatów i po raz kolejny w tej rundzie udało się zaprezentować oprawę. Ok. kwadrans przed końcem na murawie tracimy bramkę na 0-1 po czym doping wchodzi na poziom, który bez pełnego zaangażowania i fanatyzmu wszystkich zebranych nie byłoby w stanie osiągnąć. Mecz kończy się wynikiem 0-1, a po meczu śpiewamy "sto lat” dla obchodzącego urodziny Adriana Bielawskiego, jednego z zawodników najdłużyszch stażem w naszym teamie. Kibiców gości z powodu zakazu wyjazdowego brak.
Stomil Olsztyn - Olimpia Grudziądz
Zaległe spotkanie ze Stomilem Olsztyn zaplanowano na środę 11 kwietnia. Do końca nie było wiadomo gdzie rozegra się mecz. Ostatecznie zadecydowano, że w Ostródzie. Na wyjazd udajemy się w 55 osób, a dodatkowo wspiera nas Drwęca w 10 osób. Docieramy lekko spóźnieni i wchodzimy wszyscy dopiero po gwizdku kończącym pierwszą połowę. Łącznie na sektorze jest nas 65 osób z jedną flagą. Prowadzimy dobry doping i wywozimy z Ostródy 1 pkt. , gdyż nasi piłkarze remisują ze Stomilem 1:1.
Ruch Chorzów - Olimpia Grudziądz
7 kwietnia 2018, słoneczna, wiosenna sobota. O godzinie 10:30 w swoim gronie spotkaliśmy się na zbiórce, zapakowaliśmy w autokar i ruszyliśmy w kierunku Górnego Śląska. Po długiej trasie ze średnim wahadłem około godzinę przed pierwszym gwizdkiem meldujemy się na stadionie 14-krotnego Mistrza Polski. Sam fakt, że nasza Olimpia gra przy ul. Cichej z jedną z legend polskiej piłki klubowej wzbudzał w nas spore emocje. Na płocie wieszamy dwie flagi. Znaną wszystkim replikę flagi "GRUDZIĄDZANIE" oraz old schoolową "OLIMPIA GRUDZIĄDZ". W związku z ogólnopolską akcją wszystkich kibiców "NIC O NAS BEZ NAS’’, doping rozpoczynamy dopiero po pierwszym kwadransie I połowy, następnie normalnie dopingujemy, jednak trzeba przyznać, że w tym dniu doping stał na średnim poziomie, a repertuar w większości był okrojony do krótkich przyśpiewek i powtarzanek. Z ciekawostek wyjazdowych warto wspomnieć, że po końcowym gwizdku na nasz sektor od tyłu przez płot przeskakuje jeden z miejscowych "kamikadze". Gdy zeskakuje zostaje przez nas szybko otoczony i dostaje kilka butów. Następnie na sektor wpadają liczne ochroniarki z gazem i zawijają chłopa... Co kwitujemy okrzykami zostaw kibica wraz z miejscowymi. Próbujemy go odbić, ale to nam się nie udaje. Mecz kończy się wynikiem 0-0. Po tradycyjnym odczekaniu na sektorze pakujemy się do autokaru i wracamy do Grudziądza. Nasza liczba tego dnia to 41 osób.
Olimpia Grudziądz - Podbeskidzie Bielsko-Biała
Ostatni dzień marca, sobota... Wielka Sobota! Na ten dzień terminarz przewidział mecz z drużyną Podbeskidzia Bielsko-Biała. Pierwszy gwizdek meczu rozbrzmiał o 18:00. Niestety znowu mieliśmy pecha, jeśli chodzi o pogodę. Wcześniej mróz i wiatr, tym razem obfity deszcz. Święta i fatalna pogoda nie wpłynęły dobrze na liczbę osób na stadionie, a także w młynie. Liczbę szacujemy na 130 głów. Widać jednak, że obecni nie przyszli odpękać meczu tylko mocno angażowali się w doping, który stał na przyzwoitym poziomie. Młodzi ultrasi na początku drugiej połowy prezentują oprawę. Składa się na nią transparent "OLIMPIA UNITED" oraz sektorówka na wzór flagi konfederacji z napisem "GRUDZIĄDZKI KLUB SPORTOWY". Po godzinie meczu z sektora wyrzucamy jeszcze serpentyny i do końca razem z drużyną walczymy o zwycięstwo. Niestety mecz mimo konkretnej końcówki kończy się wynikiem remisowym. Tego dnia nie było dane nam się cieszyć ze zwycięstwa. Z kronikarskiego obowiązku warto dodać, że płot ozdobiony kilkoma flagami, a gości nie stwierdzono.
Strona 1 z 63 1 2 3 4 > >>
right border
unten links unten rechts


2382831 Unikalnych wizyt

Powered by powered by php-fusion   |   Theme by Moded By: UCTXs Themes

Based on greeny by: Design by Matonor

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | fashiontrends.icu | frmode.eu